Karta informacyjna geostanowiska
■ Tematyka
Procesy lodowcowe (glacjalne) zwązane z tworzeniam stref marginalnych (morena czolowa) i wypłaszczeń na ich przedpolu (morena denna).
■ Charakterystyka
Ciąg wzgórz moreny czołowej o przebiegu północny-zachód – południowy- wschód, wyraźnie zaznaczający się w terenie z drogi Gułtowy – Siedlec. Wyniesieniu terenu towarzyszy od południowego-zachodu (przedpole lądolodu) wyraźne wypłaszczone obniżenie terenu. Od strony zaplecza moreny czołowej (północny-wschód) teren jest położony 7-15 m wyżej niż przedpole.
Na obszarze geostanowiska znajduje się lapidarium z okazami głazów narzutowych (prywatny ogród Botaniczny Elżbietówka).
■ Lokalizacja
Obszar między Gułtowami na południu a Siedlcem i Brzeźnem na północy, gmina Kostrzyn. Geostanowisko w formie trzech punktów widokowych
■ Propozycja zwiedzania
- Samochodem: jadąc z Kostrzyna DK92 zjazd bezpośrednio na punkt widokowy 1, skąd warto przejechać przez punkt widokowy 2 na punkt widokowy 3 i zakończyć na zwiedzaniu pałacu w Gułtowach
- Trasa rowerowa
- CIEKAWOSTKA! W obszarze geostanowiska znajduje się prywatny ogród botaniczny Elżbietówka z lapidarium, obejmującym kolekcję narzutniaków oznaczonych.
■ Ocena geostanowiska

Geomorfologia
Geomorfologia
Leszek Kasprzak
Morena Siedlecka stanowi rodzaj wału o wysokości względnej kilkunastu metrów . Nie jest to wysokość imponująca, ale cała forma jest bardzo wyrazista i góruje nad otaczającymi go wysoczyznami (rycina na stronie tytułowej geostanowiska). Zarówno wysoczyzny jak i wały morenowe zbudowane są zazwyczaj z glin morenowych powstających z materiału niesionego przez lodowiec/lądolód. W przeciwieństwie do tych form, sandry, ozy, kemy czy wypełnienia rynien glacjalnych zawierają piaski i żwiry a kemy także osady jeziorne, najczęściej mułki lub iły. Zadajmy sobie parę pytań, żeby lepiej zrozumieć naturę sedymentacji, czyli osadzania różnych materiałów przez lodowiec.
Jak lodowiec transportuje materiał mineralny?
Każdy z nas widział rzekę i zapewne słyszał, szczególnie w górach, jak rwące wody Dunajca transportują charakterys-tyczne, płaskie i obtoczone kamienie (tzw. „dunajcówki”). Woda płynie ruchem spiralnym i turbulentnym, a to powoduje erozję dna. Następnie wlecze ze sobą cały materiał po dnie, stąd jest niekiedy hałaśliwa. Z lodowcem rzecz się ma inaczej. Materiał mineralny przymarza do dna lodowca i razem z nim wędruje tysiące kilometrów. Materiał taki nazywamy moreną (nie gliną morenową, ale moreną). Nie zawsze tylko przymarza. Ciśnienie lodu powoduje, że na dnie lodowca mamy zmienne temperatury: raz jest nieco cieplej, a po jakimś czasie zimniej. Jest tam też woda, ponieważ lód wytwarza olbrzymie ciśnienie na podłoże.
Każdy z nas może taką wyższą temperaturę tzw. ciśnieniową zaobserwować, gdy ściśnie kulę śnieżna. Mimo, że śnieg jest ogólnie zimny, to po odpowiednio silnym ściśnięciu wydzieli się woda. Dlaczego? Dlatego, że płatki śniegu ocierają się o siebie
i wytwarzają ciepło tarcia. Podobnie rzecz się ma z lodowcem w jego dolnych częściach. Skandynawia była w okresie zlodowaceń miejscem, gdzie znacznie częściej materiał przymarzał, a u nas, na południe od Bałtyku, odmarzał. Tam ścinał, a u nas nadbudowywał.
Dolne części lodowców i lądolodów wyglądają bardzo podobnie na całym świecie. Zawierają naprzemianległe warstwy mniej lub bardziej czystego lodu i przymarzniętego materiału mineralnego (ryc. G-2.1.). W trakcie ruchu materiał mineralny jest rozcierany, ale dość często lepiej otulone kamienie nie ulegają zniszczeniu i potem stanowią kamienisty składnik w glinach morenowych
(Ryc. G-2.2.). Pamiętajmy, morena to materiał transportowany w lodzie a po wytopieniu to glina morenowa. Warto to wiedzieć, ponieważ jedna trzecia Polski pokryta jest gliną morenową, która jest podstawą do sklasyfikowania gleb jako dobre lub bardzo dobre. A więc: nie lawiny (ponieważ czasza lodowa pokryła wszystkie góry) i nie materiał meteorytowy i pyły atmosferyczne, które choć są obecne, to jednak w śladowych ilościach.

Ryc. G-2.1. Strefa bazalna (dolna) lodowca. Widoczne wstęgi warstwy materiału mineralnego przymarzające w trakcie ruchu do stopy lodowca (autor: Leszek Kasprzak)
W rzece górskiej słyszymy transport kamieni, żwirów i piasku. W lodowcu nie słyszymy transportu materiału mineralnego dlatego, że proces ten zachodzi bardzo wolno. Gdyby przyspieszyć ten ruch technikami filmowymi, to usłyszelibyśmy dźwięki przesuwanego materiału po dnie lodowca jak w rzece, pękanie kamieni, szum tarcia lodu o podłoże i pękanie samego lodu. Jeżeli jesteśmy na lodowcu to możemy czasami odczuć drgania dowodzące, że lodowiec żyje i przesuwa się. Huk cielących się lodowców oczywiście usłyszymy, ale to nieco inna kwestia.

Ryc. G-2.2. . Strefa bazalna (dolna) lodowca). Widać kamień, który wędruje w stanie nienaruszonym wraz z lodem. Takie kamienie (eratyki) docierały do Polski po przebyciu ponad tysiąca kilometrów
(autor: Leszek Kasprzak)
A skąd iły, mułki, piaski i żwiry? Odpowiedź jest prosta: z tego samego źródła, czyli z moreny transportowanej w lodzie. Materiał morenowy może wydostawać się z lodu powoli poprzez wytapianie i spływać po stokach lodowych (morena czołowa) lub osiadać (wysoczyzna morenowa) albo szybko zostać rozmytym przez wodę i tworzyć budulec piaszczysto-żwirowy na ozy, kemy sandry, albo ten najdrobniejszy, osadzający się w stojącej wodzie jezior lodowcowych (kemy). Jak widać sprawa jest dość prosta.
Czym różni się morena w lodzie od gliny morenowej na powierzchni wysoczyzny albo w morenie czołowej? Pojęcie glina morenowa odnosi się do osadu. Gdy z lodu wytopi się morena, bez większego udziału wody płynącej, to uzyskujemy glinę morenową. Na rycinach G-2.3. i G-2.4. pokazano przykład gliny morenowej wytopionej z lodowca Horby na Spitsbergenie (ryc. G-2.3.) oraz gliny morenowej standardowo zalegającej na wysoczyźnie morenowej (ryc. G-2.4.). Jak widać różnice są symboliczne, a więc sprawa ich pochodzenia jest prosta.

Ryc. G-2.3. Lodowiec Horby. Materiał morenowy wytapiany z lodu
(autor: Leszek Kasprzak)

Ryc. G-2.4. Wielkopolska. Typowa glina morenowa ostatniego lądolodu
(autor: Leszek Kasprzak)
A skąd bierze się zróżnicowanie rzeźby? Mechanizm tworzenia jest dość prosty, jeżeli zrozumiały jest transport materiału mineralnego w lodzie. Wysoczyzny morenowe są w Wielkopolsce (ale również np. na preriach Ameryki Północnej) pewnego rodzaju poziomem zerowym, poziomem odniesienia. Pamiętajmy, że czoło lodowe przechodzi przez określone miejsce dwa razy, raz w czasie ruchu do przodu, w naszym przypadku na południe, a drugi raz w trakcie wycofywania się (wytapiania) lądolodu w kierunku przeciwnym (u nas północnym).
Jednostajny, czyli bez postojów, ruch lodu do przodu, a następ-nie podobnie jednostajne wycofywanie się ku północy daje nam wysoczyzny morenowe, które są podstawowym bogactwem rolniczym Wielkopolski. Wysoczyzna morenowa to stary termin. W literaturze współczesnej używa się określenia równina morenowa (ang. till plain). Wysoczyzna, bo wysoko, bo wysoko nad wciętymi dolinami.
Jakikolwiek postój czoła lodowego, czy to kilkudziesięcio- czy kilkusetletni, natychmiast prowadzi do koncentracji osadów wzdłuż czoła lodowego, pokrywania zasp śnieżnych i dolnych części czoła lodowego. Jeżeli taki postój trwał, jak to miało miejsce koło Siedlca, jak i w całej tzw. fazie poznańskiej około 700-1000 lat to i koncentracje materiału morenowego były znaczne, a formy wyraziste. I taką właśnie formę prezentuje ciąg pagórków koło Siedlca. Warto zauważyć, że przed głównym grzbietem wału czołowo-morenowego Siedlca znajdują się drobne pagórki, które powstawały między bryłami martwego lodu pokrytego materiałem spływającym z czoła lądolodu. Po fazie postoju, lód wytopił się na zapleczu wału, a gliny osiadły od strony północnej i końcowym efektem jest wał, choć w trakcie „dziania się” około 16 tys. lat temu na czole lądolodu zobaczylibyśmy zespół grząskich, gliniastych stożków.
Wiedza o dawnych środowiskach przyrodniczych to także wyobraźnia, a więc zróbmy sobie wycieczkę w te odległe czasy lodowcowe i zobaczmy jak mogło być koło Siedlca 16 tys. lat temu w pogodny letni dzień lipcowy (Ryc. G-2.5. i G-2.6.).

Ryc. G-2.5. Siedlec. Rekonstrukcja fotograficzna krajobrazu czoła lądolodu (autor: Leszek Kasprzak)

Ryc. G-2.6. Rekonstrukcja fotograficzna moreny czołowej koło Siedlca
(autor: Leszek Kasprzak)
Dziedzictwo kulturowe
Dziedzictwo kulturowe
Łukasz Szał
Otoczenie geostanowiska na obszarze moreny siedleckiej łączy walory przyrodnicze z bogatym dziedzictwem kulturowym dawnych wsi: Brzeźna, Siedlca i Gułtów. Historia tych miejsc sięga średniowiecza i wiąże się m.in. z działalnością Kawalerów św. Jana Jerozolimskiego, rodów Grzymalitów, Krzyckich, Bnińskich i Ostrowskich.
W Brzeźnie zachowały się ślady osadnictwa olęderskiego. W XVIII wieku na terenie opuszczonej wsi powstała nowa osada zasiedlona przez kolonistów, którzy zajmowali się melioracją, karczowaniem lasów i zagospodarowywaniem trudnych terenów. Pamiątką po tej społeczności jest XIX-wieczny cmentarz ewangelicki, użytkowany do czasów I wojny światowej. Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1886 roku. Współcześnie o miejsce to dbają mieszkańcy, uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Brzechwy w Brzeźnie oraz OSP Brzeźno. Ważnym elementem lokalnej tożsamości jest także prywatny Ogród Botaniczny „Elżbietówka” z kolekcją lilaków, rosarium, ogrodem japońskim i lapidarium.
W Siedlcu uwagę zwracają relikty średniowiecznego grodziska stożkowatego, zwanego „Zamczyskiem”, będącego pozostałością po zamku Grzymalitów. Cennymi zabytkami są późnobarokowy kościół św. Mikołaja z 1770 roku oraz pałac Krzyckich, wzniesiony w latach 1770–1775 i wykończony przez Jana Chrystiana Kamsetzera. Rezydencję otacza park krajobrazowy z końca XVIII i XIX wieku. Na miejscowym cmentarzu spoczywa powstaniec wielkopolski Ludwik Wachacz. Gułtowy, znane już w źródłach z XIV wieku, zachowały układ dawnej wsi szlacheckiej. Do najważniejszych obiektów należą drewniany kościół św. Kazimierza z XVIII wieku oraz klasycystyczny pałac Bnińskich z lat 1779–1786, otoczony 17-hektarowym parkiem ze stawem i starodrzewem. W krajobrazie kulturowym istotne są również aleje kasztanowe, dawne założenia parkowe, cmentarze oraz ślady osadnictwa i gospodarki wodnej, ukazujące wpływ człowieka na przekształcanie rzeźby terenu, hydrografii i szaty roślinnej.

